Blog > Komentarze do wpisu

Grecja 2009 część 3 - dzień 5(19.05.2009)Ateny

Następne dwie noce spędziliśmy w Pireusie. Oddaliśmy samochód, odebraliśmy bilety na prom i zabraliśmy się za zwiedzanie Aten.

Rano oddajemy samochód do biura firmy Hertz które znajduje się 5 minut od hotelu, formalności przebiegły sprawnie poza oczywiście jedna sprawa, firma która wynajmuje samochody nie ma miejsca na parkingu by zostawić samochód... No ale to już nie był nasz problem. Przechodzimy się wzdłuż portu i dochodzimy do biura firmy Blue line żeby odebrać bilety na jutrzejszy prom. Jutro płyniemy na wyspę Naxos, ale dzisiejszy dzień poświęcamy na zwiedzanie Aten.

Jeżeli chcieli byście coś usłyszeć o Pireusie.... miejsce żeby przespać i nic poza tym. Z portu metrem 5 – 7 przystanków ok 20  minut  dojeżdżamy do zabytkowej części Aten. Bilet dzienny to wydatek 3 euro na osobę. Spacerujemy bardzo ładnymi uliczkami w około akropolu, zatrzymujemy się w jednej z setek restauracji na mrożoną kawkę, po czym udajemy się na Akropol. Bilet który upoważnia nas do odwiedzenie najważniejszych miejsc w Atenach kosztuje 12 euro. Akropol niestety jest w remacie, upal i mnogość turystów spowodowały ze nie niestety nie zachwycił mnie. Natomiast o wiele większe wrażenie na mnie zrobiła Agora.

w tych antycznych ruinach spotkać można także..... żółwie :)

Tak czy siak na pewno Ateny trzeba odwiedzić. Wieczorem wracamy do Pireusu, gdzie jemy kolacje w przydrożnej knajpce, poznajemy wyraziciela i przy winie słuchamy jak wielka niechęcią darzy on unie europejska, ot taka naturę już maja Grecy...aa jeszcze jedna myśl warta odnotowania: do większości dań serwują frytki, ale takie z prawdziwych ziemniaków, ręcznie krojone.

 

Rano wstajemy bardzo wcześnie, nasz prom odpływa o 7 rano. Od jutra leniuchujemy, płyniemy na wyspę Naxos gdzie chcemy złapać początek lata.

 

cdn...

 

niedziela, 26 lipca 2009, pciejka

Polecane wpisy